Google Ads

Ile kosztuje audyt Google Ads i kiedy się opłaca?

11 września 2026Radosław Mentel
Udostępnij
Brak ocen
Ile kosztuje audyt Google Ads i kiedy się opłaca?
Spis treściRozwiń

Ile kosztuje audyt Google Ads?

To orientacyjne przedziały, a nie automatyczny cennik. Cena zależy głównie od liczby aktywnych kampanii, złożoności struktury, stanu analityki i liczby rynków, a nie tylko od wysokości wydatków reklamowych.

Typ audytuTypowy zakresOrientacyjna cena
Podstawowa diagnoza małego konta4-5 godzin1000-1250 zł netto
Audyt konta małej lub średniej firmy6-10 godzin1500-2500 zł netto
Rozbudowany e-commerce / wiele rynków12+ godzinod 3000 zł netto

Stawka: 250 zł netto/h. Nie wyceniam audytu wyłącznie na podstawie liczby kampanii – czas zależy też od historii zmian na koncie, liczby konwersji, jakości danych, liczby rynków, integracji i sposobu, w jaki konto było dotąd prowadzone. Dokładną wycenę podaję po krótkim zapoznaniu się z kontem – nie stosuję jednej ceny dla wszystkich przypadków.

Nie konkuruję najniższą ceną na rynku. Cena ma odzwierciedlać realną analizę konta, danych pomiarowych i kontekstu biznesowego, a nie samo wygenerowanie automatycznej checklisty.

Czy audyt jest potrzebny, jeśli reklamy „jakoś działają”?

Kliknięcia w panelu nie są tym samym, co rentowność. Kampania może mieć ruch i raportowane konwersje, a mimo to nie wiadomo, czy generuje rentowną sprzedaż albo pomiar jest na tyle nieszczelny, że liczby, na które patrzysz, nie odzwierciedlają rzeczywistości. To dwa różne problemy, i audyt sprawdza oba.

Czym właściwie jest audyt?

Audyt to jednorazowa, dogłębna diagnoza – nie bieżąca optymalizacja i nie gwarancja wyniku. Efektem nie jest zmiana w koncie, tylko lista konkretnych problemów i rekomendacji, którą dostajesz na piśmie. Co z nią zrobisz sam, przez swoją agencję czy przeze mnie to osobna decyzja.

Krótko: audyt Google Ads nie ma odpowiedzieć wyłącznie na pytanie, czy konto jest poprawnie skonfigurowane. Ma pokazać, które problemy mogą wpływać na wynik, jaką mają wagę i co warto zrobić najpierw, żebyś nie podejmował decyzji budżetowych na podstawie niepełnych danych.

Co sprawdzam w koncie

Pomiar i dane

  • konfigurację konwersji i import danych do Google Ads,
  • spójność danych między Google Ads a GA4,
  • Consent Mode – czy sygnały zgody są przekazywane i ustawione prawidłowo, czy wdrożenie jest zgodne z używanym CMP, czy tagi uruchamiają się według właściwych warunków. Consent Mode nie jest tym samym co baner cookies: baner zbiera decyzję użytkownika, a Consent Mode przekazuje jej stan tagom i usługom Google oraz wpływa na ich zachowanie. To element pomiaru, nie gwarancja pełnej obserwowalności konwersji, nie naprawi sam z siebie braku danych.
  • czy konfiguracja nie powoduje dublowania zdarzeń, błędnego przypisywania konwersji albo niepotrzebnej utraty danych.

Kampanie i budżet

  • strukturę kampanii – ogranicza wyniki, jeżeli uniemożliwia osobne zarządzanie budżetem, różnymi intencjami, rynkami, kategoriami produktów lub różnicami w rentowności produktów lub usług (nie chodzi o samo to, że jest „stara”),
  • podział budżetu między kampaniami,
  • strategie ustalania stawek,
  • ograniczenia budżetowe.

Ruch i komunikaty

  • wyszukiwane hasła – czy odpowiadają ofercie, intencji użytkownika i ekonomice kampanii,
  • wykluczenia – czy ograniczają powtarzające się, nieprzydatne zapytania (rozróżniam przy tym: słowa kluczowe, wyszukiwane hasła, wykluczające słowa kluczowe oraz kierowanie i sygnały odbiorców w kampaniach typu Performance Max),
  • wykluczenia aplikacji
  • wykluczenia miejsc docelowych
  • reklamy i dopasowanie komunikatów do oferty.

Segmenty i e-commerce

  • wyniki według urządzeń, lokalizacji, odbiorców i harmonogramu emisji,
  • feed produktowy, Merchant Center i kampanie produktowe, jeśli dotyczy.

Efekt: lista problemów uporządkowana według wpływu i pilności, plus rekomendacja co naprawić najpierw, co później, a czego nie ruszać.

W moim audycie weryfikacja danych z GA4 lub innego systemu analitycznego jest obowiązkowym elementem – audyt oparty wyłącznie na panelu Google Ads byłby niepełny i mógłby prowadzić do błędnych wniosków biznesowych. Jeśli analityka nie jest dostępna albo wymaga skonfigurowania od zera, ustalam ten zakres osobno przed rozpoczęciem prac. Poza dostępem do obu kont potrzebuję też kilku informacji od Ciebie o kontekście biznesowym patrz punkt 7 niżej.

Jeżeli głównym problemem jest sam pomiar, a nie kampanie warto rozdzielić audyt konta Google Ads od audytu GA4. To powiązane, ale nieidentyczne usługi, z osobnym zakresem i ceną. Audyt kampanii Google Ads może być częścią szerszego audytu konta albo osobną usługą, jeśli chcesz sprawdzić tylko wybrany typ kampanii.

Czego audyt nie obejmuje (chyba że ustalimy to osobno): bieżącego prowadzenia konta, wdrażania wszystkich rekomendacji, przygotowania całej strategii marketingowej, tworzenia nowych reklam, konfiguracji serwera, CMP czy analityki od zera, ani gwarancji określonego ROAS, CPA czy liczby leadów.

Porozmawiajmy o Twoich kampaniach i problemach

Przykład: konto generuje ruch, ale nie wiadomo, co naprawdę sprzedaje

Wyobraź sobie sklep internetowy, który wydaje 5000 zł/mies. na Google Ads. Panel Google Ads pokazuje 40 konwersji w miesiącu. GA4 pokazuje 28.

Taka różnica nie musi oznaczać błędu. Może wynikać z: innego modelu atrybucji, różnych okien konwersji, innych dat przypisania konwersji, różnic w identyfikacji użytkowników i sesji, importowania tylko wybranych konwersji do Google Ads, braku zgody na cookies lub wykorzystanie danych pomiarowych, różnic między transakcjami, zakupami i przychodem, albo filtrów i progów w ustawieniach raportów.

Różnica jest jednak sygnałem, który warto wyjaśnić: audyt ustala, czy wynika ona z prawidłowo różnych zasad raportowania, czy z realnego problemu z konfiguracją pomiaru zanim ktoś podejmie decyzję (np. o budżecie) na podstawie niewłaściwej liczby. Szczegółowe wyjaśnienie, skąd biorą się różnice między GA4 a Google Ads, znajdziesz w przewodniku po rozbieżnościach między tymi systemami.

Co możesz sprawdzić samodzielnie

Te cztery kontrole możesz wykonać samodzielnie, bez kupowania dodatkowego narzędzia. Przy prostym koncie zajmą kilkanaście minut, przy większym – odpowiednio więcej. Nie zastąpią pełnego audytu, ale pokażą, czy w ogóle warto drążyć temat:

  1. Czy w ogóle widzisz konwersje w Google Ads (zakładka Konwersje) jeśli liczba od miesięcy jest zerowa albo dziwnie stała, to sygnał alarmowy.
  2. Czy koszt pozyskania klienta rośnie z miesiąca na miesiąc i czy potrafisz wyjaśnić, z czego wynika ta zmiana / wzrost CPA nie zawsze jest problemem, może wynikać ze zwiększania skali, sezonowości czy zmiany miksu produktów.
  3. Czy w ostatnim czasie zmieniano ustawienia konwersji albo główne cele kampanii.
  4. Czy Twoje wykluczenia nie blokują wartościowego ruchu, na przykład przez zbyt szerokie dopasowanie. Sprawdź też regularnie raport wyszukiwanych haseł, aby wychwycić nieprzydatne zapytania i ocenić, czy lista wykluczeń wymaga zmian. Na niektórych kontach listy wykluczeń są zbyt szerokie i mogą przypadkowo odcinać zapytania o wysokiej intencji zakupowej albo frazy generujące wysoką marżę.

Darmowy audyt Google Ads – kiedy pomaga, a kiedy nie wystarcza

Warto rozdzielić trzy różne rzeczy, które w internecie często nazywa się tym samym słowem:

  1. Automatyczny raport ze skryptu – wyłapuje podstawowe braki w konfiguracji.
  2. Bezpłatny wstępny przegląd – pomaga ocenić, czy w ogóle warto rozmawiać ze specjalistą.
  3. Płatny audyt diagnostyczny – analizuje dane, cele biznesowe, strukturę konta i priorytety zmian w określonym kontekście.

Darmowy przegląd może być dobrym punktem wyjścia, ale zwykle ma ograniczony zakres. Nie zastąpi pełnego audytu, jeżeli trzeba ocenić, czy kampanie są opłacalne dla konkretnej firmy, a nie tylko czy konto zawiera techniczne niedociągnięcia. Warto sprawdzić, jak powstaje bezpłatny raport. Część darmowych audytów opiera się na skryptach, które szybko wykrywają podstawowe problemy, ale nie znają marży, wartości leadów, sezonowości ani priorytetów firmy. Taki raport może być przydatnym punktem wyjścia, lecz nie zastąpi ręcznej analizy konta i kontekstu biznesowego.

Moją przewagą jest audyt manualny: analizuję dane z konta, pomiar oraz cele biznesowe firmy, a rekomendacje układam według ich znaczenia..

Jedno zastrzeżenie w drugą stronę: marża, wartość klienta w czasie i sezonowość są kluczowe dla oceny opłacalności ale nie zawsze wchodzą w zakres samego audytu Google Ads, bo specjalista może nie mieć dostępu do pełnych danych finansowych firmy. Żeby audyt mógł ocenić realną opłacalność, a nie tylko poprawność konfiguracji, warto wcześniej przygotować:

  • marżę lub docelowy poziom rentowności,
  • średnią wartość zamówienia,
  • informacje o zwrotach i anulacjach,
  • wartość leadów,
  • długość cyklu sprzedaży,
  • sezonowość,
  • priorytetowe produkty lub usługi.

Bez tych danych audyt nadal oceni poprawność konfiguracji i efektywność kampanii – ale trudniej wtedy wiarygodnie odpowiedzieć, czy wynik jest naprawdę opłacalny dla Twojego biznesu.

Kiedy audyt się opłaca (i kiedy jest przedwczesny)

7,5% z budżetu 20 000 zł miesięcznie to dokładnie 1500 zł tyle, ile kosztuje audyt w tym przykładzie. Jeżeli analiza i późniejsze wdrożenie rekomendacji pozwolą ograniczyć nieefektywne wydatki o taką kwotę, koszt audytu zostanie nominalnie pokryty. To tylko ilustracja sposobu myślenia, a nie obietnica wyniku audyt sam niczego nie optymalizuje, a efekt zależy od jakości i wdrożenia rekomendacji.

Audyt ma sens, gdy:

  • konto wydaje co najmniej kilka tysięcy złotych miesięcznie,
  • wyniki są niestabilne albo trudne do wyjaśnienia,
  • firma zmienia agencję lub freelancera,
  • przejmujesz konto po innej osobie,
  • kampanie mają kliknięcia, ale nie wiadomo, czy generują wartościowe wyniki,
  • planujesz zwiększyć budżet,
  • zmienia się oferta, sklep, rynek albo sposób pomiaru,
  • podejrzewasz problem z konwersjami.

Audyt może być przedwczesny, gdy:

  • konto dopiero wystartowało i nie zebrało jeszcze danych,
  • budżet jest bardzo mały, a podstawowa konfiguracja nie została jeszcze wdrożona,
  • oferta lub strona docelowa nie są gotowe,
  • nie możesz udostępnić danych ani kontekstu biznesowego,
  • problemem jest brak popytu, a nie konfiguracja reklam.

Co otrzymujesz po audycie

Nie samą listę „co jest źle”, tylko konkretny dokument z ustaleniami: dla każdego znalezionego problemu – dowód w danych, potencjalny wpływ, priorytet, rekomendowane działanie i informację, kto może je wdrożyć (Ty, Twoja agencja, albo ja). W cenie audytu jest też krótkie spotkanie, na którym omawiamy najważniejsze problemy, priorytety i pytania dotyczące wdrożenia.

FAQ

Najczęściej zadawane pytania

  • Podstawowa diagnoza małego konta kosztuje zwykle od 1000 zł netto. Audyt rozbudowanego e-commerce, wielu rynków lub złożonej analityki zaczyna się zwykle od 3000 zł netto. Dokładna wycena zależy od stanu i historii konta, nie tylko od jego wielkości.

Sprawdź koszt audytu Twojego konta

Nie musisz od razu decydować się na pełną analizę. Wyślij podstawowe informacje o koncie: miesięczny budżet, typ kampanii, liczbę rynków i główny problem, który chcesz wyjaśnić. Po otrzymaniu informacji wrócę z odpowiedzią, czy audyt jest w tym momencie uzasadniony, jaki zakres proponuję i jaki będzie orientacyjny koszt.

Sprawdź, ile będzie kosztować audyt Twojego konta →

Porozmawiajmy o Twoich kampaniach i problemach

Powiązane artykuły