Jak obliczyć marżę: wzór i przykład
Marża pokazuje, jaka część ceny sprzedaży zostaje Ci po odjęciu kosztu zakupu albo wytworzenia produktu. Liczysz ją z cen netto:
- marża kwotowa = cena sprzedaży netto − koszt netto,
- marża procentowa = marża kwotowa / cena sprzedaży netto × 100%.
Przykład: kupujesz produkt za 80 zł netto i sprzedajesz go za 129 zł netto. Marża kwotowa to 49 zł, a marża procentowa 49 / 129 = 37,98%. Te same wartości są wpisane w kalkulatorze powyżej.
Marża a narzut: czym się różnią
Marża i narzut wychodzą z tej samej różnicy między ceną a kosztem, ale odnoszą się do czego innego. Marżę liczysz od ceny sprzedaży, a narzut od kosztu. W przykładzie wyżej marża to 37,98%, a narzut 49 / 80 = 61,25%. Narzut jest zawsze wyższy niż marża, a pomylenie jednego z drugim to najczęstszy błąd przy ustalaniu cen.
Przeliczenie: marża = narzut / (1 + narzut), narzut = marża / (1 − marża).
| Narzut | Marża |
|---|---|
| 10% | 9,09% |
| 20% | 16,67% |
| 25% | 20% |
| 30% | 23,08% |
| 40% | 28,57% |
| 50% | 33,33% |
| 60% | 37,5% |
| 75% | 42,86% |
| 100% | 50% |
| 150% | 60% |
| 200% | 66,67% |
Jak obliczyć cenę sprzedaży z marży
Jeśli chcesz osiągnąć konkretną marżę, cenę liczysz ze wzoru: cena netto = koszt netto / (1 − marża). Przy koszcie 80 zł i docelowej marży 40%: 80 / 0,6 = 133,33 zł netto.
Gdybyś zamiast tego doliczył 40% do kosztu (80 × 1,4 = 112 zł), marża wyniosłaby tylko 28,57%. To jest narzut 40%, a nie marża 40%. Kalkulator ma osobne tryby „Cena z marży” i „Cena z narzutu”, żeby nie trzeba było o tym pamiętać.
Marża na produkcie to jeszcze nie zysk na zamówieniu
Najczęstszy błąd w e-commerce: „mam 40% marży, więc zarabiam 40% na każdej sprzedaży”. Między marżą produktową a pieniędzmi, które zostają w firmie, stoją koszty każdego zamówienia:
- logistyka: dopłata do wysyłki (zwłaszcza przy darmowej dostawie), pakowanie,
- prowizje: bramka płatności, raty, marketplace,
- zwroty: przy zwrocie oddajesz przychód, a wysyłka i prowizja przepadają, do tego dochodzi koszt obsługi zwrotu.
Kalkulator liczy zysk na zamówieniu przed reklamą według wzoru: (1 − zwroty) × (cena − koszt towaru) − logistyka − prowizja − zwroty × koszt obsługi zwrotu. Przy cenie 129 zł, koszcie 80 zł, dopłacie 8 zł do wysyłki, prowizji 1,5% i 10% zwrotów po 15 zł marża 49 zł topnieje do około 32 zł. Rozwiń w kalkulatorze sekcję „Koszty zamówienia”, żeby policzyć to dla siebie. Koszty stałe, takie jak wynagrodzenia czy najem, nie wchodzą do tego wyniku: pokrywasz je z tego, co zostaje po reklamie.
Marża netto, brutto i VAT
Słowo „brutto” znaczy w tym kontekście dwie różne rzeczy, stąd sporo nieporozumień:
- Cena brutto to cena z VAT. Marży nie liczy się od cen brutto, bo VAT nie jest przychodem firmy, tylko podatkiem do odprowadzenia. Jeśli masz ceny brutto, kalkulator przelicza je na netto.
- Marża brutto w rachunkowości to zysk brutto ze sprzedaży: przychód netto minus koszt własny sprzedanych towarów, jeszcze przed kosztami sprzedaży, reklamy i kosztami stałymi. To właśnie wartość, którą liczy ten kalkulator.
- Marża netto to to, co zostaje po odjęciu wszystkich kosztów, łącznie z wysyłką, prowizjami, reklamą, wynagrodzeniami i podatkiem dochodowym.
Marża a reklama w Google: próg rentowności ROAS
Jeśli sprzedajesz online i płacisz za reklamę, sama marża nie wystarczy. Trzeba ją przełożyć na wynik, który widzisz w Google Ads, czyli ROAS (przychód z reklamy podzielony przez jej koszt). Google zwykle raportuje wartość sprzedaży z VAT, więc:
próg rentowności ROAS = wartość konwersji w Google Ads / zysk na zamówieniu przed reklamą
Jeśli liczysz tylko marżę produktu i raportujesz wartość z VAT, wzór upraszcza się do (1 + stawka VAT) / marża. Przy marży 37,98% i VAT 23% próg wynosi 1,23 / 0,3798 ≈ 3,24. Ale gdy dołożysz koszty zamówienia z przykładu wyżej, zysk spada do ok. 32 zł, a próg rośnie do ok. 4,92. Kampania z ROAS 4,0 wygląda w panelu bardzo dobrze, a na takim produkcie każda sprzedaż z reklamy przynosi stratę.
Z tego samego wyniku wynika maksymalny koszt pozyskania zamówienia (CPA): to po prostu zysk na zamówieniu przed reklamą. Kalkulator pokazuje też, jaki docelowy ROAS ustawić, żeby po reklamie zostało Ci np. 10 zł z zamówienia, a w trybie „Cena pod ROAS” policzysz minimalną cenę dla zakładanego ROAS.
Dlatego w audycie Google Ads nastawionym na marżę zaczynam od policzenia progu rentowności dla całego konta, grup produktów i rynków, a dopiero potem oceniam kampanie.