Google Ads

Demand Gen przed Black Friday 2026: co z playbooka Google działa w Polsce, a co nie

20 września 2026Radosław Mentel9 min czytania
Udostępnij
Brak ocen
Demand Gen przed Black Friday 2026: co z playbooka Google działa w Polsce, a co nie
Spis treściRozwiń

35 stron od Google o tym, jak zarobić na świętach dzięki Demand Gen i YouTube. Przeczytałem je, żeby zaoszczędzić Twój czas

Miałem tylko jedno pytanie: co z tego, o czym tam napisali da się wykorzystać na polskich kontach przed Black Friday (27 listopada).

Odpowiedź okazała się ciekawsza, niż się spodziewałem. Google rzadko przyznaje w dokumentacji (playbookach), że jakaś funkcja nie działa w konkretnym kraju. Zamiast więc ślepo wierzyć w amerykańskie statystyki, po prostu przeklikałem konta. Efekt? Jedna z głównych rad z playbooka u nas nie zadziała, bo Polski zwyczajnie nie ma na liście obsługiwanych lokalizacji.

Do Black Friday zostało mniej niż 10 tygodni. Poniżej dostajesz konkretny przegląd: co w Polsce naprawdę działa, co jest tylko dla Amerykanów i plan działania z datami, co i kiedy kliknąć, żeby zdążyć przed sezonem.

Zanim uwierzysz w liczby

Playbook jest pełen procentów: 94% kupujących robi kolejny krok* po obejrzeniu filmu, 68% ufa twórcom. Tyle że to ankiety zlecone przez Google, zrobione w USA, wśród ludzi, którzy i tak kupowali świątecznie i oglądali YouTube. A case studies to Walmart i General Motors. Nie twierdzę, że to bzdury. Twierdzę, że to nie jest o Twoim sklepie.

*Co Google rozumie przez „kolejny krok”

W nomenklaturze badań Google i Ipsos (na które powołują się materiały z serii Holiday Playbook) pojęcie „podjęcia kolejnego kroku” (taking action) jest szeroko zdefiniowanym pojęciem i nie oznacza wyłącznie bezpośredniego zakupu.

Są to konkretne działania z dołu i środka lejka zakupowego, do których zaliczają:

  • Wyszukiwanie dodatkowych informacji: Wpisanie nazwy produktu, marki lub kategorii w wyszukiwarkę Google bądź wyszukiwarkę YouTube bezpośrednio po obejrzeniu wideo.
  • Przejście na stronę lub do aplikacji: Kliknięcie w link w reklamie, w opis pod wideo lub ręczne wpisanie adresu sklepu/marki w przeglądarce.
  • Odwiedzenie fizycznego sklepu / punktu: Sprawdzenie lokalizacji, godzin otwarcia lub dojazd do sklepu stacjonarnego.
  • Sprawdzanie opinii i porównywanie cen: Szukanie recenzji innych użytkowników, porównywanie parametryczne modeli lub weryfikacja ofert w porównywarkach cenowych.
  • Rozmowa lub rekomendacja: Zapytanie znajomych o zdanie lub udostępnienie im linku do filmu / produktu.
  • Zakup (konwersja bezpośrednia lub odroczona): Dodanie produktu do koszyka i finalizacja transakcji online bądź offline.

Co u mnie działa, a co nie

Google rzadko pisze w playbookach, w jakich krajach co jest dostępne. Dlatego napiszę, co działa na moich kontach. Stan na 19 września 2026:

Funkcja z playbookaW PolsceSkąd wiem
Demand Gen z feedem produktowymDziałaUżywam w kampaniach
Cel pozyskania nowych klientówDziałaUżywam w kampaniach
Kierowanie zoptymalizowaneDziałaUżywam w kampaniach
Podobne segmenty (lookalike)DziałaUżywam w kampaniach
Grupy „Stworzone dla Ciebie”DziałaWidać je przy wyborze odbiorców
Studio kreacji z grafikami AIDziała (beta)Opcja w bibliotece komponentów
Promocje w reklamachDziałaOkno „Dodaj promocję”, da się je dodać do Demand Gen
YouTube Creator PartnershipsNiedostępneLista 24 krajów w YouTube Help, Polski brak
Program afiliacyjny YouTube ShoppingNiedostępneLista 14 krajów w YouTube Help, Polski brak

Największa strata to twórcy. Cały rozdział playbooka o współpracach, boostach i „średnio 30% więcej konwersji” opiera się na funkcjach, których w Polsce nie ma. Zostaje stawiać na proste, autentyczne wideo zamiast studyjnych produkcji i dodawać je po prostu jako zasoby w panelu. Na plus: promocje da się dodać do Demand Gen, a playbook radzi używać ich w sezonie, bo wyraźny rabat wyróżnia reklamę i zachęca do zakupu.

Nowi klienci: ten sam cel, inne ustawienia

Playbook rekomenduje skupienie się na pozyskiwaniu nowych klientów, ale nie dodaje, że w Demand Gen i Performance Max ustawia się to inaczej. W Demand Gen mam dwie opcje: wyższe stawki za nowych klientów albo licytowanie tylko za nowych. W PMax dochodzi trzecia, sam raport, bez ruszania stawek.

I jest haczyk. Wyższe stawki w Demand Gen działają tylko z Maximize conversion value albo Target ROAS, i tylko jeśli w ostatnich 30 dniach kampania miała konwersje z wartością. Kto licytuje pod CPA albo nie przekazuje wartości, zobaczy wyszarzoną opcję. Zanim zaczniesz myśleć o nowych klientach, popraw dane. O tym, dlaczego liczby w GA4 i Google Ads się rozjeżdżają, pisałem we wpisie Dlaczego GA4 i Google Ads nigdy się nie zgodzą.

Porozmawiajmy o Twoich kampaniach i problemach

Lookalike już nie jest tym, czym był

Jeśli uczyłeś się tworzenia podobnych segmentów ze starych poradników, Twój obraz jest już nieaktualny. Sztywne granice zasięgu: 2,5%, 5% czy 10% użytkowników w danej lokalizacji przechodzą do historii. Według centrum pomocy Google Ads w Demand Gen te poziomy stają się jedynie sugestią. AI traktuje je jak punkt wyjścia i może wyjść poza wyznaczony zasięg, jeśli uzna, że przyniesie to więcej konwersji. Jeśli wolisz zachować dotychczasową kontrolę, Google udostępnia formularz do wypisania się z tej aktualizacji. Nie podaje jednak twardej daty jej wdrożenia, więc warto po prostu sprawdzić, co widać obecnie w Twoim panelu.

Sam segment generuje się około 48 godzin, jako listy wyjściowej możesz użyć do 10 list, a największe znaczenie ma oczywiście ich jakość. Minimalny rozmiar listy wyjściowej? Tu dokumenty Google się rozjeżdżają: jeden artykuł pomocy mówi o ponad 100 osobach, inny, że ten próg już nie obowiązuje, a dokumentacja dla deweloperów wymaga dla Demand Gen 1000 aktywnych dopasowanych osób. Ja planowałbym listę z zapasem i celował w co najmniej tysiąc zmatchowanych użytkowników.

Plan do 27 listopada

Google w pomocy pisze, że kampania Demand Gen potrzebuje co najmniej 50 konwersji, a dzienny budżet powinien wynosić minimum 10 razy docelowy CPA. Przy CPA 50 zł to 500 zł dziennie (przykład, nie Twoje liczby). Ten przelicznik dotyczy licytacji pod CPA. Dla Target ROAS nie znalazłem w tej części dokumentacji analogicznego, więc tam licz budżet tak, żeby kampania realnie dobijała do 50 konwersji. Na naukę zakładam cztery-sześć tygodni, czyli start około 16 października. To moje założenie, nie zapis z dokumentacji.

Co, jeśli sprzedaży jest za mało, żeby dobić do 50 konwersji? Część specjalistów zaczyna wtedy od mikrokonwersji, na przykład dodania do koszyka, żeby algorytm szybciej dostał sygnał. To kompromis: masz więcej danych, ale uczysz kampanię na mniej wartościowym zdarzeniu. Ja bym to rozważył tylko przy naprawdę małym wolumenie i wrócił do zakupu, gdy dane na to pozwolą. Ale uwaga na haczyk: jeśli mikrokonwersja nie ma przypisanej wartości, nie skorzystasz z Maximize conversion value ani Target ROAS, a bez nich odpada tryb wyższych stawek dla nowych klientów.

  • Do 30 września: porządki w danych. Google tag gateway (tag ładuje się wtedy z Twojej domeny, a nie z serwerów Google, co pomaga odzyskać sygnał pomiarowy; jest darmowy i działa przez CDN typu Cloudflare, Akamai, Fastly albo Google Cloud Load Balancer), enhanced conversions, import danych offline, wartość konwersji. Listy Customer Match muszą mieć co najmniej 1000 aktywnych osób, ale liczą się osoby dopasowane do kont Google, nie wgrane adresy, więc wgraj z zapasem. Jeśli tego jeszcze nie masz, to priorytet numer jeden, bo wdrożenie może wymagać dewelopera albo dostawcy CDN.
  • Do 5 października: podobne segmenty (bo 48 godzin), wykluczenia obecnych klientów, wybór trybu pozyskiwania nowych.
  • Do 16 października: start kampanii z feedem i kreacjami.
  • Potem: nie ruszaj. Google radzi poczekać na 30 do 50 konwersji po każdej zmianie, zanim ocenisz wyniki.

Kreacje. Playbook proponuje „regułę 3”: trzy obrazy i trzy filmy w trzech proporcjach. To zalecenie playbooka, nie wymóg. Specyfikacja Google obsługuje cztery proporcje obrazów (1:1, 1,91:1, 4:5, 9:16) i cztery filmów (1:1, 16:9, 4:5, 9:16). Playbook mocno promuje narzędzia AI w Studiu kreacji: Gemini Omni i Nano Banana do edycji obrazów i podmiany teł oraz Veo do zamiany obrazu w wideo. U mnie generowanie grafik jest w panelu (beta), ale nie wiem jeszcze, jak radzi sobie z poleceniami po polsku. Podchodziłbym do tego ostrożnie: przetestuj na jednym obrazku i pilnuj spójności marki oraz artefaktów AI, zanim cokolwiek trafi do kampanii.

Jak nie oszukać samego siebie w raportach

W Google Ads jest kolumna „Konwersje (porównywalne między platformami)”, która wlicza konwersje po samym wyświetleniu reklamy. Podstawowa kolumna tego nie robi. Jak porównujesz Demand Gen z Search albo PMax, patrz na podstawową, inaczej Demand Gen wyjdzie lepiej, niż jest. A „+16% iROAS (incremental Return on Ad Spend)” z playbooka to badanie na około 400 markach. Żeby sprawdzić, czy Demand Gen rzeczywiście przynosi dodatkowy przychód u Ciebie, potrzebujesz testu, a nie danych z jednej kolumny.

Eksperyment vs. kolumna w panelu

Kolumny w Google Ads raportują konwersje według przyjętego modelu atrybucji – widzą zdarzenie i przypisują mu zasługę. Nie badają jednak inkrementalności (iROAS), czyli odpowiedzi na pytanie: czy ta sprzedaż wydarzyła się dzięki reklamie, czy przy okazji? Żeby to sprawdzić, potrzebujesz eksperymentu z grupą kontrolną (np. badania Conversion Lift). System wyklucza z emisji część użytkowników i porównuje ich zachowanie z grupą, która reklamy widziała. Różnica w sprzedaży między tymi grupami to Twój realny przychód z Demand Gen.

Podsumowanie

Z playbooka warto wziąć dane, odbiorców, budżet i kreacje. Twórców zostawić Amerykanom. I zdążyć z porządkami w danych przed połową października. Jeśli chcesz, żebym zerknął na Twoje konto przed sezonem, o kosztach i sensie audytu piszę we wpisie Ile kosztuje audyt Google Ads i kiedy się opłaca. Wcześniej opisywałem też Demand Gen w 2026Performance Max oraz zmianę w celach Target CPA i Target ROAS.

FAQ

Najczęściej zadawane pytania

  • Ja przyjmuję 16 października, czyli sześć tygodni przed 27 listopada. Google mówi o minimum 50 konwersjach, a jak szybko je zbierzesz, zależy od Twojego CPA i budżetu. Przy małej liczbie konwersji start trzeba przesunąć wcześniej, nie później.

Porozmawiajmy o Twoich kampaniach i problemach

Radosław Mentel

O autorze

Radosław Mentel

Niezależny Partner Google (Ads & Analytics) z ponad 17-letnim doświadczeniem. Wykładowca SGH, sędzia semKRK Awards w kategoriach Google Ads, Ecommerce, SEO.

Więcej o mnie

Komentarze

Brak komentarzy - bądź pierwszy!

Powiązane artykuły